Recenzja: Pozytonowy detektyw

Isaac Asimov wywarł ogromny wpływ na literaturę fantastyczno-naukową, stając się niedoścignionym ideałem dla wielu dzisiejszych pisarzy. Jego dzieła można śmiało zaliczyć do kanonu literatury science-fiction, z którą każdy fan gatunku powinien się zapoznać. Właśnie takim klasykiem, któremu chciałbym się dzisiaj przyjrzeć jest  „Pozytonowy detektyw”. Czytaj dalej „Recenzja: Pozytonowy detektyw”

Reklamy

Recenzja: Cała prawda o planecie Ksi

Janusz A. Zajdel był znamienitym pisarzem, prekursorem nurtu fantastyki socjologicznej w Polsce. Nurt ten bardziej niż na rozwoju technologicznym skupiał się na opisywaniu futurystycznych społeczeństw i ustrojów, dlatego nic dziwnego, że zyskał na popularności w trakcie zimnej wojny. Życie w państwie komunistycznym niewątpliwie dostarczyło Zajdlowi mnóstwa inspiracji, co wyraźnie widać w jego utworach, a zwłaszcza w „Całej prawdzie o planecie Ksi”.

Czytaj dalej „Recenzja: Cała prawda o planecie Ksi”

Recenzja: Assault Android Cactus

Ci, którzy mnie lepiej znają doskonale wiedzą, że nie przepadam za grami Early Access. Niestety, ostatnimi czasy na Steamie można znaleźć multum niedopracowanych gier (niektóre to nawet Alphy!), których szanse na ukończenie są dość niewielkie i w rzeczy samej, niewiele tytułów wczesnego dostępu staje się pełnoprawnymi, skończonymi tytułami. Założenia są szczytne, bo możemy wspomóc twórców i mieć teoretycznie wpływ na proces tworzenia gry, jednak jak jest w praktyce — wszyscy wiedzą. Na szczęście, moją nadszarpniętą wiarę częściowo przywracają takie cudeńka jak Sunless Sea, Kerbal Space Program czy też… Assault Android Cactus.

Czytaj dalej „Recenzja: Assault Android Cactus”

Gry indie to…. styl bycia?

Gry niezależne cały czas nam pokazują, że ogromne budżety czy agresywna kampania reklamowa wcale nie są potrzebne, aby odnieść sukces. Co prawda twórcy tzw. „indyków” nie zarabiają kokosów jak kolosy branży gier komputerowych, jednakże nie są stratni i często udaje im się co nieco zarobić. Gracze chętnie lgną do kolejnych retro-platformówek czy artystycznych opowiastek pozbawionych wszelkiej mechaniki, tylko tak na dobrą sprawę to za czym dokładnie przepadają? Czym są te całe gry niezależne i jakie jest ich miejsce w ekosystemie rozrywki elektronicznej?

Czytaj dalej „Gry indie to…. styl bycia?”

Puste miejsca i krew zabitych malin

Po ostatniej recenzji nadeszła pora, aby w końcu wrócić do tematu tłumaczeń. Ostatnio pracuję sobie nad różnymi wierszami; ot tak, dla siebie, aby przetestować swoje zdolności, poprawić swój warsztat i nauczyć się czegoś nowego. Z tego względu, chciałbym dzisiaj skupić się na analizie tłumaczenia jednego z wierszy. Przekład poezji, zwłaszcza na język obcy jest dość trudnym zadaniem, dlatego może wyjść to całkiem ciekawie.  Czytaj dalej „Puste miejsca i krew zabitych malin”

Recenzja: Traverser

Tak jak już wspominałem jakiś czas temu, nie samymi tłumaczeniami człowiek żyje, dlatego też dzisiaj będzie coś innego: recenzja gry komputerowej. Na celownik obrałem pewną grę logiczną osadzoną w postapokaliptyczno-steampunkowym klimacie, o tytule Traverser. Czy podróż po podziemnym Brimstone przypadła mi do gustu? Tego dowiecie się z poniższej lektury. Czytaj dalej „Recenzja: Traverser”