Present Subjunctive

I suggest that he go thereThe police insisted the car be moved immediately… Jak to dziwnie brzmi, czy to jest w ogóle poprawne?! Być może niektórych z Was to zdziwi, ale okazuje się, że tak. Mamy bowiem tutaj do czynienia z takim trybem czasownika, który dość rzadko daje o sobie znać — tzw. trybem łączącym (subjunctive mood).

Czytaj dalej „Present Subjunctive”

Reklamy

Czy warto się uczyć włoskiego?

Nauka języków obcych, zwłaszcza tych mniej popularnych, jest wbrew pozorom bardzo przydatna. Znając inne języki obce, jesteśmy w stanie zrozumieć inne kultury, inne narodowości, które tymi językami się posługują. Nic nie przychodzi jednak z łatwością, bowiem każdy język ma swoje zasady i wyjątki od tych zasad, nieregularności i specyficzne struktury gramatyczne. Jeśli chodzi o mnie, znam trzy różne języki z trzech różnych grup — polski (język słowiański), angielski (język germański), włoski (język romański). Dzisiaj chciałbym jednak porozmawiać na temat tego ostatniego, czyli o tym jaki jest język włoski — co sprawia mi trudność, a co przychodzi mi z łatwością?

Czytaj dalej „Czy warto się uczyć włoskiego?”

Praca w zespole czy w pojedynkę?

Każdy z nas jest inny: każdy ma swoje predyspozycje, umiejętności, skłonności oraz potrzeby. Jedni wolą pracować w nowoczesnym biurowcu w sporym zespole, do drugich zaś bardziej przemawia możliwość samodzielnej pracy w domu. Najważniejszym jest móc maksymalnie wykorzystać swój potencjał i spełniać się zawodowo. Jeśli jednak już mielibyśmy wybrać któreś z tych rozwiązań (w kontekście tłumaczeń, oczywiście), to co byłoby lepsze: praca zespołowa czy praca w pojedynkę?

Czytaj dalej „Praca w zespole czy w pojedynkę?”

Recenzja: Pozytonowy detektyw

Isaac Asimov wywarł ogromny wpływ na literaturę fantastyczno-naukową, stając się niedoścignionym ideałem dla wielu dzisiejszych pisarzy. Jego dzieła można śmiało zaliczyć do kanonu literatury science-fiction, z którą każdy fan gatunku powinien się zapoznać. Właśnie takim klasykiem, któremu chciałbym się dzisiaj przyjrzeć jest  „Pozytonowy detektyw”. Czytaj dalej „Recenzja: Pozytonowy detektyw”

Łapacz błędów

Każde tłumaczenie wiąże się (a przynajmniej powinno) z korektą, która pozwoli wychwycić wszystkie większe i mniejsze błędy, które przeszkadzają nam w odbiorze tłumaczenia. Ważnym jest przejrzeć kilka razy swój tekst po przetłumaczeniu go, spojrzeć na niego krytycznym okiem, a najlepiej to dać go komuś innemu do sprawdzenia. Tak to przynajmniej wygląda przy tradycyjnych tłumaczeniach pisemnych. Czy coś się zmienia przy tłumaczeniach gier komputerowych?

Czytaj dalej „Łapacz błędów”

Rocznica

Witajcie w Nowym Roku! Rany, dalej nie mogę uwierzyć, że jesteście tutaj ze mną już równy rok. Były przerwy mniejsze i większe, były zmiany w tematyce i oprawie graficznej, były rozważania, analizy i recenzje… Działo się wiele różnych rzeczy. Tak, to był całkiem udany rok. Aż chciałoby się rzec: „Jak ten czas szybko leci”.

Czytaj dalej „Rocznica”

Recenzja: Cała prawda o planecie Ksi

Janusz A. Zajdel był znamienitym pisarzem, prekursorem nurtu fantastyki socjologicznej w Polsce. Nurt ten bardziej niż na rozwoju technologicznym skupiał się na opisywaniu futurystycznych społeczeństw i ustrojów, dlatego nic dziwnego, że zyskał na popularności w trakcie zimnej wojny. Życie w państwie komunistycznym niewątpliwie dostarczyło Zajdlowi mnóstwa inspiracji, co wyraźnie widać w jego utworach, a zwłaszcza w „Całej prawdzie o planecie Ksi”.

Czytaj dalej „Recenzja: Cała prawda o planecie Ksi”

Recenzja: Assault Android Cactus

Ci, którzy mnie lepiej znają doskonale wiedzą, że nie przepadam za grami Early Access. Niestety, ostatnimi czasy na Steamie można znaleźć multum niedopracowanych gier (niektóre to nawet Alphy!), których szanse na ukończenie są dość niewielkie i w rzeczy samej, niewiele tytułów wczesnego dostępu staje się pełnoprawnymi, skończonymi tytułami. Założenia są szczytne, bo możemy wspomóc twórców i mieć teoretycznie wpływ na proces tworzenia gry, jednak jak jest w praktyce — wszyscy wiedzą. Na szczęście, moją nadszarpniętą wiarę częściowo przywracają takie cudeńka jak Sunless Sea, Kerbal Space Program czy też… Assault Android Cactus.

Czytaj dalej „Recenzja: Assault Android Cactus”

Gry indie to…. styl bycia?

Gry niezależne cały czas nam pokazują, że ogromne budżety czy agresywna kampania reklamowa wcale nie są potrzebne, aby odnieść sukces. Co prawda twórcy tzw. „indyków” nie zarabiają kokosów jak kolosy branży gier komputerowych, jednakże nie są stratni i często udaje im się co nieco zarobić. Gracze chętnie lgną do kolejnych retro-platformówek czy artystycznych opowiastek pozbawionych wszelkiej mechaniki, tylko tak na dobrą sprawę to za czym dokładnie przepadają? Czym są te całe gry niezależne i jakie jest ich miejsce w ekosystemie rozrywki elektronicznej?

Czytaj dalej „Gry indie to…. styl bycia?”