BioShock: Rapture – Prolog

Jeśli śledzicie mnie na Twitterze to być może wiecie, że ostatnio udało mi się przeczytać powieść BioShock: Rapture, będącą prequelem do wydarzeń z gry. W swoim czasie zamieszczę recenzję, bo książka wywarła na mnie ogromne wrażenie, jednak w międzyczasie, żebyście nie musieli czekać i się nudzić, postanowiłem wrzucić coś innego, co nawiązywałoby niejako do książki a jednocześnie wpasowywałoby się w tematykę bloga.

Czytaj dalej „BioShock: Rapture – Prolog”

Tłumoczenia: Paladins

Nikt z nas nie lubi „kiepskich” tłumaczeń i z reguły nie interesuje nas dlaczego ktoś skiepścił sprawę; a szkoda. Zdarza się, owszem, że w projekcie maczał palce kompletny amator niemający pojęcia o sztuce przekładu, jednak czasami błędy popełniają nawet doświadczeni tłumacze. Może być tak, że tekst został przekazany w takim formacie, że nie wiadomo co się z czym łączy albo terminy mogą być wieloznaczne a możliwości sprawdzenia kontekstu brak. Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, co było przyczyną nieudanej lokalizacji gry Paladins, jednak wiem, że polska wersja językowa ma masę błędów — i temu chciałbym się dzisiaj przyjrzeć.

Czytaj dalej „Tłumoczenia: Paladins”

Formy neutralne płciowo w j. angielskim

Jakiś czas temu pojawiły się wiadomości, iż Uniwersytet Oksfordzki rzekomo nakazuje biednym studentom używanie jakiegoś dziwnego bezosobowego zaimka ze, oczywiście to wszystko przez tę „przeklętą poprawność polityczną”. Okazało się to nieprawdą, jednak mimo wszystko, postanowiłem skorzystać z okazji i popełnić krótki wpis poświęcony tym całym dżenderom w języku angielskim. Co to za zaimki bezosobowe, jak je stosować, no i dlaczego w polskim raczej nie doświadczymy tego typu rewolucji – m.in. na te pytania postaram się dzisiaj odpowiedzieć.

Czytaj dalej „Formy neutralne płciowo w j. angielskim”

Tłumaczenia ustne (I)

Przekład ustny jest dość specyficzny i zdecydowanie nie należy do najłatwiejszych. Dla mnie nie ma dużej różnicy czy muszę tłumaczyć na bieżąco, czy też odwzorowywać całe dłuższe fragmenty wypowiedzi z moich własnych notatek; jednoczesne słuchanie, rozumienie i mówienie jest piekielnie trudne. Tego typu tłumaczenia wymagają mnóstwa praktyki, opanowania oraz wiedzy — rzeczy, których nie posiadam. Pomyślałem sobie, że założenie takiego małego internetowego pseudo-dziennika mogłoby mi jakoś pomóc w nauce tego typu tłumaczeń. I stąd pomysł na dzisiejszy wpis.

Czytaj dalej „Tłumaczenia ustne (I)”

Nieregularna liczba mnoga w j. angielskim (I)

Tworzenie liczby mnogiej w j. angielskim to nic trudnego. Tworzy się ją łatwo, bo poprzez dodanie -s lub -es do rzeczownika. Czasami trzeba y zamienić na i, ale wszystko się robi raczej intuicyjnie. Niestety, są takie słowa, które wymykają się tym schematom. Goose, tooth, man, child to przykładowe rzeczowniki nieregularne. Tylko skąd się one wzięły?

Czytaj dalej „Nieregularna liczba mnoga w j. angielskim (I)”

Neo-pang – stare kontra nowe

Nawet dobrze pamiętam czasy Amigi, która to pojawiła się w moim domu gdy miałem z jakieś cztery, pięć lat. Jednym z moich ulubionych tytułów był Pang — prosta zręcznościówka, w której podróżujemy po świecie i niszczymy odbijające się od ścian i podłoży baloniki. Balonów nie można dotknąć, bo tracimy wtedy jedno z kilku żyć. Dodatkowym utrudnieniem był także limit czasu na ukończenie danej planszy. Innymi słowy, gra idealna dla pięciolatka. Pang ujrzał światło dzienne w 1989 roku, czyli aż 27 lat temu. Obecnie rynek gier wideo jest inny, więc i Pang byłby prawdopodobnie całkowicie inną grą jeśli miałby zostać wydany w 2016 roku. Tylko jak dokładnie by wtedy wyglądał?…

Czytaj dalej „Neo-pang – stare kontra nowe”

Inne sposoby wyrażania przyszłości

Z pewnością na zajęciach z języka angielskiego uczyliście się o czasie przyszłym future simple, czasami dochodząc do future progressive, a być może nawet do future perfect. Jednak nie wiem czy wiecie, ale cały ten czas żyliście w błędzie, bo tak na dobrą sprawę to czas przyszły w angielskim nie istnieje…  Czytaj dalej „Inne sposoby wyrażania przyszłości”

Present Subjunctive

I suggest that he go thereThe police insisted the car be moved immediately… Jak to dziwnie brzmi, czy to jest w ogóle poprawne?! Być może niektórych z Was to zdziwi, ale okazuje się, że tak. Mamy bowiem tutaj do czynienia z takim trybem czasownika, który dość rzadko daje o sobie znać — tzw. trybem łączącym (subjunctive mood).

Czytaj dalej „Present Subjunctive”

Czy warto się uczyć włoskiego?

Nauka języków obcych, zwłaszcza tych mniej popularnych, jest wbrew pozorom bardzo przydatna. Znając inne języki obce, jesteśmy w stanie zrozumieć inne kultury, inne narodowości, które tymi językami się posługują. Nic nie przychodzi jednak z łatwością, bowiem każdy język ma swoje zasady i wyjątki od tych zasad, nieregularności i specyficzne struktury gramatyczne. Jeśli chodzi o mnie, znam trzy różne języki z trzech różnych grup — polski (język słowiański), angielski (język germański), włoski (język romański). Dzisiaj chciałbym jednak porozmawiać na temat tego ostatniego, czyli o tym jaki jest język włoski — co sprawia mi trudność, a co przychodzi mi z łatwością?

Czytaj dalej „Czy warto się uczyć włoskiego?”

Praca w zespole czy w pojedynkę?

Każdy z nas jest inny: każdy ma swoje predyspozycje, umiejętności, skłonności oraz potrzeby. Jedni wolą pracować w nowoczesnym biurowcu w sporym zespole, do drugich zaś bardziej przemawia możliwość samodzielnej pracy w domu. Najważniejszym jest móc maksymalnie wykorzystać swój potencjał i spełniać się zawodowo. Jeśli jednak już mielibyśmy wybrać któreś z tych rozwiązań (w kontekście tłumaczeń, oczywiście), to co byłoby lepsze: praca zespołowa czy praca w pojedynkę?

Czytaj dalej „Praca w zespole czy w pojedynkę?”