Jak uczyć się gramatyki?

Nauka języków obcych nie jest łatwa, jednak jeśli chodzi o słownictwo to mamy spore ułatwienie —  zawsze możemy jakoś sobie zwizualizować słówka oraz z czymś skojarzyć, chociażby z tego powodu, że języki lubią od siebie zapożyczać i niektóre wyrażenia mogą brzmieć podobnie. Jak się jednak uczyć gramatyki, która jest bardziej abstrakcyjna oraz mniej intuicyjna?


Książki do gramatyki


Różne języki mają różne gramatyki, dlatego na początku powinniśmy zaznajomić się z teorią. Jednak samo przeczytanie, że w angielskim istnieje tryb łączący, który służy do wyrażania m.in. rozkazu czy konieczności niewiele nam da. Najważniejsze jest, aby zasady były w jakimś kontekście. Jest to niezmiernie ważne, ponieważ żaden język nie istnieje w próżni i wiedza czym jest czas future perfect nic nam nie da jeśli nie wiemy jak tego czasu się używa. Innymi słowy, trzeba oswoić się z daną regułą/konstrukcją/zależnością.

Nie znaczy to jednak, że na jedną regułę ma przypadać 10 stron przykładów, bo nie na tym rzecz polega. Przykłady powinny być proste, zrozumiałe i ilustrować typowe użycie. Tak więc książka powinna być dostosowana do naszego poziomu. Osoby zaczynające przygodę z językiem mogą mieć problemy z pracą z książką do gramatyki napisaną w obcym języku. W takich przypadkach dobrze korzystać z polskojęzycznych materiałów, aczkolwiek te są mimo wszystko okrojone i nie wystarczają do nauki na wyższych poziomach zaawansowania.

Jest jeszcze jedna kwestia, którą muszę poruszyć. Musicie zapamiętać, że język (a więc i gramatyka) operuje na wielu płaszczyznach. Czym innym jest angielski oficjalny, a czym inny angielski potoczny; czym innym jest angielski używany przez Afroamerykanów, czym innym angielski używany przez Teksańczyków. To, czego się uczymy to wersja oficjalna, która pozwoli nam zrozumieć i dogadać się z większością ludzi posługujących się danym językiem. Forma wzorcowa różni się od formy potocznej, tego jak ludzie naprawdę mówią, dlatego ważne jest, aby książki wyjaśniały i przedstawiały te różnice. Przykładowo, w potocznym języku angielskim bardzo często mamy do czynienia z elipsą, czyli pomijaniem pewnych elementów zdania, które są dość oczywiste i wynikają z kontekstu.  Najczęściej chodzi tutaj o zaimki osobowe oraz czasowniki posiłkowe, które we wzorcowej angielszczyźnie nie powinny być pomijane. Najprostszym przykładem elipsy jest sorry, czyli I’m sorry. Widzicie? To nie jest nic złego, a bardzo ułatwia życie i komunikację — w końcu na tym opiera się język, na komunikowaniu się. Tak więc: żeby opanować język obcy nie wystarczy znać jego oficjalny wariant, ale także wariant potoczny.


Ćwiczenia gramatyczne


Przeczytanie kilku(set) reguł gramatycznych bynajmniej nie sprawi, że od razu staniemy się mistrzami językami. Zdobytą wiedzę trzeba utrwalić, w czym bardzo pomagają ćwiczenia gramatyczne. Tych oczywiście jest wiele typów, z czego chyba najbardziej popularnym jest uzupełnianie luk — wstaw czasownik w odpowiedniej formie, wstaw odpowiedni przedimek itp.. Tego typu ćwiczenie możecie sobie nawet zrobić sami — wystarczy wziąć jakiś artykuł i pousuwać z niego niektóre elementy, np. przedimki lub przyimki, a następnie wrócić do niego za jakiś czas i spróbować wypełnić.

Innym typem zadań jest parafraza, czyli przekształcanie zdań w taki sposób, aby wykorzystać nowo poznaną konstrukcję. Może być to także zamiana strony z czynnej na biernej czy zmiana czasu teraźniejszego na przeszły. Tego typu ćwiczenia są bardzo przydatne, ponieważ zmuszają nas niejako do stworzenia całego zdania, co może być bardziej rozwijające niż samo wstawianie słów w luki.

Jeśli chodzi o naukę gramatyki na studiach językowych, to na zajęciach z gramatyki praktycznej do każdego działu dostawaliśmy około 15 stron materiału, z czego znaczna część to ćwiczenia. Razem robiliśmy je na zajęciach i analizowaliśmy, omawiając subtelne różnice między konkretnymi konstrukcjami, co było bardzo ciekawe oraz przydatne. Wniosek z tego jest taki, że należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, powracając raz na jakiś czas do opanowanych już zagadnień, żeby sobie je przypomnieć. Nie uczymy się po to, żeby odhaczyć kolejne zagadnienie, tylko żeby opanować dany materiał, dlatego należy czytać i ćwiczyć do skutku, aż wszystko stanie się dla nas jasne i będziemy w stanie sami używać danej konstrukcji. Dobrym pomysłem jest także robienie co jakiś czas testów, aby sprawdzić jak dobrze opanowaliśmy konkretne zagadnienie.

Z materiałów, które zawierają dużo ćwiczeń i które mogę gorąco polecić (przynajmniej jeśli chodzi o naukę angielskiego) to:

  1. Mańczak-Wohlfeld E., Niżegorodcew A., Willim E.: A practical grammar of English.
  2. Martinet A.V., A. J. Thomson: A Practical English Grammar Exercises 2.
  3. R. Side, G. Wellman: Grammar and Vocabulary for Cambridge Advanced and Proficiency.
  4. Graver B.D.: Advanced English Practice.
  5. Vince M.: Language Practice for Advanced.
  6. Foley M., Hall D.: Advanced Learners’ Grammar.
  7. Matasek M.: Zdania angielskie w parafrazie.

Lektury i nagrania


Tak jak wspominałem wcześniej, kontekst i przykłady są ważne, ponieważ pokazują nam jak gramatyka funkcjonuje w zdaniu. Dobrym sposobem na oswojenie się z gramatyką (bo zrozumienie może być trochę trudniejsze) jest lektura tekstów wszelakich — począwszy od tabloidów, poprzez teksty popularnonaukowe i akademickie, na instrukcjach skończywszy. Różne style wymagają od nas różnej gramatyki, zaś taka lektura pozwoli nam się oswoić z tymi stylami, czyli także z gramatyką. Gdy zobaczymy, że czas present perfect progressive łączy się z konkretnymi określnikami czasu to może łatwiej nam będzie się tym posługiwać.

Tak samo z nagraniami: warto słuchać tego, co mówią ludzie z różnych środowisk, grup społecznych, miejscowości. Ważne, aby zwracać uwagę nie tylko na słowa, lecz także na formę. Gorąco zachęcam też do szukania na własną rękę. Jeśli zastanawia Was, dlaczego ktoś powiedział/napisał coś w dany sposób, warto poszukać na różnych stronach, popytać mądrzejszych od nas ludzi. Najlepiej, żeby były to osoby po kierunkach językowych, z dużą wrażliwością językową oraz darem przekazywania wiedzy — co z tego, że ktoś bezbłędnie używa przedimków, jeśli nie jest w stanie wyjaśnić dlaczego w tym przykładzie powinno być a, ale w tym drugim już the? Intuicja pomaga w używaniu gramatyki, jednak w uczeniu jej już niekoniecznie.


Analogia


Doszukiwanie się podobieństw czy różnic w językach wydaje się dobrym pomysłem, bo w końcu mamy jakiś punkt zaczepienia i możemy sobie z czymś skojarzyć. Niestety, ale to rozwiązanie nie jest bez wad.

Interferencja językowa to takie zjawisko, kiedy jeden język zaczyna wpływać na drugi. Oczywiście nie zawsze ten wpływ jest negatywny — pozytywna interferencja zachodzi np. wtedy, kiedy jakieś słowa są podobne (ang. ketchup, pol. ketchup), przez co nie musimy się zbytnio wysilać z zapamiętywaniem ich. Niestety, ale czasami może być tak, że interferencja będzie negatywna jak w jest to w przypadku fałszywych przyjaciół — słów, które wydają się takie same jak w naszym języku, ale o zupełnie innym znaczeniu (chociażby angielski billion, które oznacza miliard). Myślę, że negatywna interferencja, w przypadku nauki gramatyki, najczęściej zachodzi w przypadku języków z tej samej grupy językowej, które są do siebie bardzo podobne, ale nie do końca. Z autopsji: miałem problem z gramatyką portugalską, ponieważ niektóre jej założenia, reguły wydawały mi się absurdalne z punktu widzenia gramatyki włoskiej, którą wykorzystywałem dla porównania. Czasami udawało mi się znaleźć jakieś cechy wspólne, zależności, jednak nie zawsze mi to pomagało.

Ponadto, doszukiwanie się na siłę podobieństw i różnic może zabrać nam cenny czas. Czasami lepiej jest po prostu coś zaakceptować takie, jakim jest zamiast na siłę tworzyć jakieś skojarzenia. Zwłaszcza, gdy uczymy się języka całkowicie innego od tych, które znamy, np. języka baskijskiego. Myślę, że czasami taki brak punktu odniesienia może pomóc.


Notatki


Zapisując coś utrwalamy poznaną wiedzę i systematyzujemy ją sobie, dlatego robienie notatek jest bardzo dobrym pomysłem. Trzy różne koniugacje, każda ma trochę inne końcówki w różnych czasach? Wystarczy odmienić kilka podstawowych słów wyróżniając kolorem właśnie te końcówki. Wszystkie chwyty dozwolone — tabele, mapy myśli, notatki, obrazki. Taka forma przedstawienia wiedzy jest chyba dużo bardziej ciekawsza niż same przykłady. Dodatkowo wszystko jest w jednym miejscu, przez co nie musimy przeszukiwać kilkunastu książek w poszukiwaniu konkretnej informacji. Dobrym pomysłem jest założenie oddzielnego zeszytu na notatki gramatyczne.

Rzecz jasna, notatki muszą być przejrzyste dla Was samych, tak więc bezmyślne przepisywanie podręcznika na niewiele się zda. Najlepiej jest przeczytać kilka książek teoretycznych, następnie porobić dużo ćwiczeń, aby na sam koniec utrwalić zdobytą wiedzę robiąc notatki. No i rzecz jasna trzeba co jakiś czas powracać do naszych zapisków powracać. Bardzo fajnym pomysłem jest rozklejanie karteczek po domu, chociażby w łazience, tak jak robi to moja znajoma. W ten sposób to wszystko zawsze gdzieś jest i można rzucić okiem.


Gramatyka jest bardziej abstrakcyjna od słownictwa i opiera się głównie na (poprawnym) użyciu, dlatego może być trudniejsza w nauce, bo wymaga większej wprawy. Z drugiej strony, ćwiczenia oraz porządne notatki mogą nam wiele pomóc. Grunt to się nie poddawać, samodzielnie szukać odpowiedzi oraz mieć kontakt z językiem — to pomoże nam się oswoić z gramatyką i lepiej przyswoić to, co jest dla nas obce.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s