Nieregularna liczba mnoga w j. angielskim (I)

Tworzenie liczby mnogiej w j. angielskim to nic trudnego. Tworzy się ją łatwo, bo poprzez dodanie -s lub -es do rzeczownika. Czasami trzeba y zamienić na i, ale wszystko się robi raczej intuicyjnie. Niestety, są takie słowa, które wymykają się tym schematom. Goose, tooth, man, child to przykładowe rzeczowniki nieregularne. Tylko skąd się one wzięły?


Język angielski nie jest tym samym językiem germańskim, co tysiąc lat temu. W ciągu tych wszystkich lat ulegał wpływom i czerpał garściami słowa ze staronordyckiego, łaciny i francuskiego (aż 50% angielskiego słownictwa jest bezpośrednio lub poprzez francuski zaczerpnięte z łaciny!), języków zamorskich kolonii oraz innych. Stąd trudno się dziwić, że angielski jest dość nieregularny i pełen dziwności. Jednak wcześniej też nie był to jakoś szczególnie prosty język.

Między V a XII wiekiem, w Anglii posługiwano się językiem anglosaskim (od Anglosasów — germańskich plemion żyjących na terenie Anglii), znanym także jako język staroangielski. W przeciwieństwie do współczesnego angielskiego, w staroangielskim rzeczowniki miały rodzaj gramatyczny oraz odmieniały się przez pięć przypadków: mianownik, dopełniacz, celownik, biernik, narzędnik. Był to język dużo bardziej rozbudowany pod względem morfologii. Nie było jednej końcówki odpowiedzialnej za tworzenie liczby mnogiej a kilka różnych. Istniały także dwa typy odmiany rzeczownika — mocna i słaba — co warunkowało jakie końcówki przyjmowały wyrazy w danym przypadku i liczbie. Obecne -(e)s wyewoluowało ze staroangielskiego -as, które przyjmowały w mianowniku liczby mnogiej rzeczowniki rodzaju męskiego o odmianie mocnej. Przykładowym słowem, które odmieniało się w ten sposób jest wyraz fox. Deklinowało się ono tak:

 

Liczba pojedyncza Liczba mnoga
Mianownik Fox Foxas
Dopełniacz Foxes Foxa
Celownik Foxe Foxum
Biernik Fox Foxas
Narzędnik Foxe Foxum

 

Z czasem końcówka -(e)s rozpowszechniła się na pozostałe słowa, jednak nie wszystkie rzeczowniki uległy tej zmianie. We współczesnym angielskim znajdziemy 3 wyrazy, które przyjmują w liczbie mnogiej końcówkę -en. Są to: child-children, brother-brethren (obecnie w odniesieniu do stowarzyszeń i bractw) oraz ox-oxen. Wszystkie te słowa mają jedną rzecz wspólną: podlegały one odmianie słabej. Współczesne ox (podobne do fox) wyewoluowało ze staroangielskiego oxa, które odmieniało się następująco:

 

Liczba pojedyncza Liczba mnoga
Mianownik Oxa Oxan
Dopełniacz Oxan Oxena
Celownik Oxan Oxum
Biernik Oxan Oxan
Narzędnik Oxan Oxum

 

Analogiczna sytuacja jak wcześniej: z czasem -an uległo przekształceniu w -en. Dlatego też mamy ox-oxen, ale fox-foxen już nie. I wszystko jest już jasne. No, może z wyjątkiem tego, dlaczego akurat one pozostały niezmienne, ale to już wykracza poza moje kompetencje.

We współczesnym angielskim mamy także takie rzeczowniki, które w staroangielskim podlegały odmianie mocnej, jednak zachodziła w nich pewna oboczność, w wyniku której samogłoska tylna (np. [o] lub [ɑ]) przechodziła w samogłoskę przednią (np. [e] lub [i]). Ta oboczność jest powodem, dla którego we współczesnym angielskim mamy 7 charakterystycznych wyrazów, w których zamienia się głoska: goose-geese, tooth-teeth, foot-feet, louse-lice, mouse-mice, man-men, woman-women. Co ciekawe, oboczność ta występowała także w innych słowach, ale ostatecznie się nie zachowała, dlatego też nie mówimy book-beek czy oak-ack. Tutaj warto byłoby odpowiedzieć też na jedną z zagadek, czyli dlaczego moose w liczbie mnogiej to moose a nie meese? Odpowiedź jest bardzo prosta: moose jest zapożyczeniem z języków indiańskich. Jest to znacznie nowsze słowo niż goose, po raz pierwszy pojawiło się w 1603 (źródło) a wtedy posługiwano się już wczesnym nowoangielskim. Przy okazji, drobna uwaga: niektóre zwierzęta mają taką samą formę w l.mn, przykładowo: one moose, two moose; one deer, two deer; one grouse, two grouse!

Jeśli ciekawi Was ten temat, to gorąco polecam obejrzeć sobie ten filmik, który opowiada o tym jak kiedyś odmieniały się słowa w języku angielskim. Niektóre są bardzo dziwne i możemy się tylko cieszyć, że z nich zrezygnowano. Chociaż nie wszędzie, ponieważ jak twierdzi najrzetelniejsze źródło wiedzy w Internecie (czyt: Wikipedia), takie formy jak eyen czy housen rzadko występują w nielicznych dialektach, ale występują.

Gdybyście mieli ochotę poczytać więcej na ten temat, na samym dole wpisu znajdziecie garść linków, z których korzystałem w ramach przygotowywania się do tego wpisu.


Mam nadzieję, że udało mi się Was jakoś zaciekawić tym tematem i pokazać, że j. angielski nie jest aż taki nielogiczny jak mogłoby się wydawać. Jeżeli chcecie być na bieżąco z kolejnymi wpisami językowymi, możecie zacząć obserwować mnie na Twitterze [@corvino0] jeśli jeszcze tego nie robicie. Jeżeli macie jakieś pytania albo propozycje kolejnych wpisów, to piszcie śmiało w komentarzach lub na TT.


Materiały dodatkowe

https://www.uni-due.de/SHE/HE_Grammar_OE-ME_nouns.htm

https://en.wikibooks.org/wiki/Old_English/Nouns

http://www.etymonline.com/index.php?term=-s

http://www.slate.com/blogs/lexicon_valley/2014/03/10/etymology_languages_that_have_contributed_to_english_vocabulary_over_time.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s